Już po wakacjach wejdzie w życie całkowity zakaz palenia m.in. węglem czy drewnem na dworze. Może to oznaczać, że popularne pizzerie z piecami opalanymi drewnem czy grillowanie może stać się wykroczeniem. Problem będą też mieli miłośnicy spędzania wieczorów przy kominku.

Na początku, już od 1 września zakaz palenia m.in. drewnem czy węglem wejdzie w życie tylko w Krakowie, ale jeżeli będzie skuteczny mogą ją podpatrzeć inne samorządy. Nowe przepisy zezwalają na stosowanie tylko niektórych paliw: gazu ziemnego wysokometanowego lub zaazotowanego, propanu-butanu, biogazu rolniczego albo innego rodzaju gazu palnego oraz lekkiego oleju opałowego. Stosowanie pozostałych paliw, zwłaszcza węgla i drewna będzie zakazane.

Wyjątkiem będą tylko piece w lokalach gastronomicznych, które w ciągu doby obsługują więcej niż 500 osób. Tam można będzie palić „zakazanym” paliwem, po zgłoszeniu organowi ochrony środowiska, w tym przypadku prezydentowi Krakowa.

Piece w lokalach czy zakładach gastronomicznych, w których bywa mniej niż 500 osób w ciągu doby nie będą mogły palić ani węglem ani drewnem. Drewnem nie będzie też wolno palić w kominkach.

Niemiła niespodzianka spotka też miłośników grillowania. Nie wolno im będzie używać ciężkich, stacjonarnych grillów, a jedynie małych, przenośnych.

Te przepisy uchwalił Sejmik Województwa Małopolskiego 15 stycznia 2016 r. Dotyczą one wprowadzenia na obszarze Gminy Miejskiej Kraków ograniczeń w eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw.