W związku z wejściem w życie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych na naszych drogach 29 sierpnia pojawiły się dwa nowe znaki drogowe.

Polska chce, tak samo jak inne kraje ograniczyć ilość samochodów, które wjeżdżają do centrum miast i dlatego wraz z nowelizacją ustawy o elektromobilności samorządy dostały nowe uprawnienia. Teraz mogą one wyznaczyć na swoim terenie specjalne strefy czystego transportu. Bez opłat będą tam mogły wjechać tylko auta elektryczne, wodorowe oraz napędzane gazem ziemnym LNG lub CNG. Samochody z tradycyjnym napędem będą musiały za to płacić, ale nie więcej niż 2,5 zł za godzinę lub 25 zł za dobę.

Właśnie dlatego 29 sierpnia ustawiono przy drogach dwa nowe znaki znaki drogowe. D-54 oznacza wjazd do strefy czystego transportu a D-55 wyjazd ze strefy czystego transportu.



Nieprzestrzeganie informacji znajdujących się na tych znakach i wjazd samochodem spalinowym do strefy czystego transportu bez opłaty, grozi mandatem nawet do 500 zł. Policja w tym wypadku będzie miała ułatwione zadanie, bo już od miesiąca pojazdy ekologiczne mają, a przynajmniej powinny mieć, specjalne oznakowanie. Taki system będzie obowiązywał do końca przyszłego roku, a od 2020 r. samochody eko będą miały specjalne tablice rejestracyjne.