W sobotę, 27 października odbył się Rajd Rowerowy „100 km na 100-lecie niepodległości”. Uczestnicy tej sportowo-patriotycznej imprezy wyruszyli na trasę z Bydlina, spod pomnika legionistów. Rajd zorganizowali: Stowarzyszenie „Otwarci” w Bydlinie, Gmina Klucze i Gminny Ośrodek Kultury w Kluczach.

"Kiedy w lipcu tego roku wrzucałam w Internecie post z zapytaniem, czy są chętni, żeby przejechać 100 km na rowerze i uczcić w ten sposób 100-lecie odzyskania niepodległości, nie przypuszczałam, że będzie tak pomyślny odzew. Na starcie zjawiło się 35 osób. Stowarzyszenie „Otwarci” kolejny raz okazało się super organizatorem. Dlatego zgodnie stwierdziliśmy: w przyszłym roku powtarzamy naszą „stówkę”!" – mówi Agata Wdowik z „Otwartych”, pomysłodawczyni imprezy.



Z uczestnikami rajdu na starcie spotkali się Wójt Gminy Klucze Norbert Bień, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Mirosław Macek i przedstawiciele Zarządu Stowarzyszenia „Otwarci” – Jacek Grzanka i Agata Wdowik. Wymienione osoby złożyły kwiaty pod krzyżem legionistów na cmentarzu w Bydlinie, gdzie
pochowanych jest 46 żołnierzy Legionów poległych w bitwie pod Krzywopłotami w 1914 roku.



"Pogoda była taka, że aż żal było zsiadać z roweru, dlatego chyba każdy uczestnik przejechał więcej kilometrów, niż planował. W sumie przejechaliśmy podczas całego rajdu 1890 kilometrów. Chociaż nie był to wyścig, należy wspomnieć o Michale Kwaśniku, który 100 km pokonał w super czasie 3 godzin i 54 minut"  – informują organizatorzy rajdu.



W rajdzie uczestniczyła grupa seniorów, wśród nich Barbara Swędzioł z Gminnej Rady Sportu. Jedną z najmłodszych uczestniczek imprezy była uczennica klasy II szkoły podstawowej, Rozalka Haratyk z Ryczówka, która przejechała aż 30 kilometrów. Z kolei uczeń klasy VII ze szkoły podstawowej w Bydlinie, Patryk Smentek, przejechał pełne 100 km w ramach rajdu. W trasę wyruszyli też profesjonaliści, którzy walczyli tylko z czasem, ale były także drużyny - rodzinne, koleżeńskie, szkolne itp., w których każdy mógł jechać takim tempem, na jakie pozwalały mu własne możliwości.



Wszyscy rajdowcy, którzy zdecydowali się w ten sportowy sposób uczcić „niepodległościową setkę”, otrzymali pamiątkowe dyplomy, ufundowane razem z numerami startowymi przez „Pablo Sport” w Olkuszu i pamiątkowe kubki z okolicznościowym napisem, ufundowane przez Gminny Ośrodek Kultury w Kluczach. Ponadto rowerzyści posilili się pączkami, przekazanymi przez rodzinę Pomierny z Olkusza.




Widzisz ciekawe zdarzenie? Masz ciekawy filmik, zdjęcie? Podeślij do Redakcji, może wspólnie coś opublikujemy. Wystarczy do nas napisać kontakt przez Facebook lub Kontakt przez stronę.