Olkuscy i śląscy miłośnicy młodego ambitnego rocka znają ich doskonale. Dla olkuszan nieobce są przede wszystkim postacie dwóch gitarzystów pochodzących z naszego miasta, członków grup Route 94, Party Hard, RKM. Razem, czyli w kwintecie pod nazwą Hurrockaine, po raz pierwszy zaprezentowali się u nas podczas Rockowiska 2016. Zagrali i wygrali wyjazd na występy do Niemiec. A że nie stronią od rodzimych scen, toteż trzy miesiące i jeden tydzień po koncercie na Rockowisku pojawili się ponownie, w samym sercu olkuskiej starówki.

I tak dzięki nim, w niedzielny wieczór dnia 7 sierpnia, Rynek wypełniły mocne brzmienia gitar i perkusji, rasowo rockowy choć niewieści głos oraz... dźwięk fletu, bynajmniej nie kopiujący wprost kultowych wzorców z Jethro Tull lub Republiki. Ów wokal oraz flet należą do Pauliny Magdaleny Mazur, która, co warto zaznaczyć, poza śpiewem i graniem zajmuje się też dziennikarstwem muzycznym.

Paulina Mazur

Strunami głosowymi na scenie wspiera ją całkiem udanie Christian Książek, zasadniczo jednak posługujący się czterema strunami swego czarnego basu.

Christian Książek

Skoro już jesteśmy przy sekcji rytmicznej, to za bębnami zasiada Kuba Galwas, najmłodszy członek zespołu, lecz już dostrzeżony i nagradzany przez znawców, wkrótce kończący muzyczną edukację w PSM II Stopnia.

Jakub Galwas

Dalszą część prezentacji właściwie moglibyśmy sobie darować. Ich twarze i grę rozpozna w Olkuszu każdy, kto interesuje się rodzimą sceną rockową. Gdyby jednak tekst ten przeczytać miał ktoś spoza Srebrnego Miasta dodajmy, że na gitarach elektrycznych w Hurrockaine grają Marcin Skipiała

Marcin Skipiała

i Paweł Baldy.

Paweł Baldy

Jeśli czujesz Czytelniku jakieś „ale” do wymienionych we wstępie tego artykułu kapel, śmiało atakujcie właśnie tych dwóch dżentelmenów ;) Rock jest ich pasją, tej muzyce oddają się od lat, w różnych zespołach, m. in.  Route 94, Party Hard i RKM. A pasję tą i doświadczenie słychać w ich grze. Obecnie współtworzą dojrzały warsztatowo zespół, któremu trzeba tylko trochę szczęścia i profesjonalnej promocji, by odniósł należny mu sukces.

Hurrockaine

A propos. Pomimo, że wiele pracy i wiele laurów wciąż jeszcze przed nimi, to mają już na koncie całkiem sporą listę osiągnięć. Oto kilka z niedawnych przeglądów, na których zdobyli nagrody i wyróżnienia: Scena Debiutanta "Trochę Kultury" TV Silesia 2015, Festiwal Rock Stars Pozytywna Energia Katowice 2015, Festiwal Faza & SPAZM 2015, Gliwicki Port Rocka 2015, Motorockowisko 2015, Żubrowisko 2015, no i olkuskie Rockowisko 2016.

Paulina Mazur

Tych, którzy nie byli na Rockowisku i niedzielnym koncercie plenerowym na Rynku z pewnością interesuje, jak też określić można muzykę Hurrockaine? Oddajmy głos członkom zespołu. „Gramy ciężko i lekko, brudno i czysto zarazem. Odświeżamy pamięć wszystkim fanom muzyki zakorzenionej głęboko w latach 70-tych (przybrudzonej ninetiesowym, grunge'owym brudem) jednocześnie zaskakując ich świeżością i nietypowym składem. Hurrockaina zawiera elementy klasycznego hard rocka, grunge'u, metalu czy stoner rocka, jak również coś, czego nikt do tej pory nie słyszał - magiczny składnik, którego rzecz jasna nie możemy zdradzić. Śmiałkowie słuchając nas mogą spróbować wyekstrahować go na własną rękę... Hardrockowy flet poprzeczny też robi swoje, ale to wciąż nie wszystko”.

Oczywiście żaden opis nie zastąpi słuchania, najlepiej na żywo. Miejmy nadzieję, że niedługo znów dla nas w Olkuszu zagrają.