Twardy, mokry piach i niska temperatura przywitały uczestników MoneyWell Investment Kager Super Rally - Sand Edition Runda 7. W sobotę nad Bukownem pojawiły się promienie słońca, ale mimo wszystko piach pozostał ubity i wilgotny. W niedzielę smaku rywalizacji dodał padający deszcz. To były całkowicie odmienne warunki niż te, z jakich słynie małopolskie miasteczko. Dakarowego piekła nie było, ale pojawił się… Beduin!

Od pierwszych metrów wspaniałą walkę toczyli dwaj quadowcy: Mirosław Wojnowski i Przemysław Dąbek pozostawiając w tyle konkurencję. Pomiędzy dwoma kierowcami różnice na poszczególnych Odcinkach Testowych były minimalne, a Bukowno miało rozstrzygnąć kto zdobędzie tytuł Mistrza Super Rally 2016 w klasie Quad 2x4. Obaj kierowcy stanowili  przykład walki na najwyższym poziomie, także fair play. Rafał Pazdur wywalczył trzecie miejsce.


Klasę samą w sobie kolejny raz stanowił motocyklista Damian Musiał, który w mega tempie, w pięknym technicznym stylu, wykorzystując doświadczenie motocrossowe, pokonał piaszczyste, wymagające oesy. Drugi stopień podium wywalczył Patryk Gawlas, tracąc ponad 9 minut do zwycięzcy. Trzeci na mecie był Konrad Jurczyński.

Klasa quadów 4x4, jak zazwyczaj licznie obsadzona, została zdominowana przez endurowca - Adama Krysiaka za którym uplasował się Maciej Isbrandt. Podium uzupełnił trzeci na mecie Rafał Rodak. Kierowcy Can-Am’ów 4x4 w takiej też kolejności zajęli miejsca w klasyfikacji Pucharu markowego Can-Am odbierając cenne nagrody dostarczone przez importera marki Can-Am – firmę Taurus Sea Power.



Dynamicznie rozwijająca się klasa pojazdów SSV padła łupem niebywale szybkiego na bukowiańskich piachach Adama Gońskiego pilotowanego przez Pawła Walę i to oni zwyciężyli także w Pucharze markowym Can-Am. Załoga Nicolas Retat / Tomasz Skarżyński wywalczyła drugie miejsce a trzeci na podium stanął jadący solo Marcin Skarżyński.

Samochodziarze w Bukownie łatwo nie mieli. Pomimo, iż cała trasa w czwartek przed rajdem była wyrównana spychaczem to mokry piach ubił się w koleinach. W miejscach przyspieszania pojawiły się agresywne fale niesłychanie męczące dla samochodowych zawieszeń. Klasa Sport do 150 KM to powrót po przerwie Kamila Matyasika, który pilotowany przez Piotra Raja doprowadził Suzuki X90 na najwyższy stopień podium. Mateusz Piekiełko / Maciej Kozłowski pokonali Wojciecha Żerdkę z Magdaleną Burdak.



Nieco mocniejsze pojazdy klasy Sport pow. 150 KM to dominacja jak zwykle perfekcyjnie przygotowanej załogi Robert Rożek / Marcin Mróz. Zielona Grand Vitara II odjechała miejscowemu Beduinowi - Dariuszowi Skubisowi, którego pilotował Michał Starzyk.

W białym Pajero, załogę Beduina gonili Krzysztof Staniek ze Zbigniewem Łazarczykiem ale ostatecznie zachowali jedynie kontakt wzrokowy, oglądając konkurentów z trzeciego stopnia podium.

Super Sport do 150 KM widowiskową i skuteczną jazdą, jędrzejowska załoga Daniel Witasik / Michał Poczęty śmiało wywalczyła pierwsze miejsce. Drudzy na mecie Dominik Palik / Marek Pykało zaliczyli drugi stopień podium ze znaczną przewagą nad miejscowymi matadorami -  Sebastianem Pietrzykiem i Karolem Cabałą.

W najszybszej klasie - Super Sport pow. 150 KM tryumfowała załoga Robert Biały / Piotr Jaworski w Patrolu EVO, osiem i pół minuty przed doświadczonym kierowcą Marcinem Proszkowskim z nowym pilotem Damianem Szelągiem. Trzecie miejsce wywalczyła załoga z Wielkopolski: Dariusz Samczuk / Piotr Samczuk.

W klasie Truck samotnie do mety podążała znana załoga Wojciech Bodziony / Mariusz Gwizdowski. Klasyczny, pięknie przygotowany i dość szybko poruszający się Unimog i tym razem wzbudzał wielkie emocje wśród oglądających.